
Na stoku, ponad poziomem chmur, wydarzyła się dziwna rzecz. Coś pękło. Coś - oprócz kości ogonowej zwanej popularnie ogonkiem.
Przez chwilę poboli. Poboli mocno. Nie tylko mnie, niestety.
Potem jednak wypełni się treścią - i zrośnie.
Mocny, jak nigdy dotąd.
Ogon.
Jaką treścią?
OdpowiedzUsuń