sobota, 30 stycznia 2010

Volshebnyj Krolik:)

Dziwne rzeczy dzieją się na świecie. Wieczny królik prof. Jackowskiego trafił niespodziewanie do fanklubu (http://community.livejournal.com/krolik_by) innego królika - białoruskiego, magicznego królika Jurija Demidovitsha.

Jego psychodeliczny przebój "Volshebnyj krolik" jest jedną z najdziwniejszych emanacji białoruskiej duszy - na skraju przełomu.


A to trzy Bialorusinki i jeden węgierski Żyd opętani króliczym rytmem:


atis matis animatis, atis matis amatis!

1 komentarz: