niedziela, 28 marca 2010

Guziki





W Katyniu mordowano urzędników państwowych, w Miednoje funkcjonariuszy, pod Charkowem, w Pietichatkach - oficerów wojska polskiego.
Cztery tysiące trzystu.
Mniej więcej.

Jeden z bohaterów "Katynia" Wajdy mówi: Zostaną po nas tylko guziki.

I faktycznie, w latach 60tych spod ziemii lasu charkowskiego zaczynają wyłazić guziki. W zastraszających ilościach. Dzieci z okolicy kolekcjonują je i grają nimi w kapsle.

To wtedy ludzie zaczynają mówić, że coś tam jest.


Coś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz