niedziela, 27 czerwca 2010

I po biegu:)



uzupełniamy kalorie - ptasie mleczko i...
białoruska marynowana słoninka:)
modny zaczes
Na Magdzie też




marzenie o Wielkim, Latającym Psu z Neverending Story

Teraz to Cię trochę lubię:)

5 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o Marcela można powiedzieć Twoje pierwsze zwierzątko:):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulację :))) dałaś radę. A po wakacjach 10km:)?

    OdpowiedzUsuń
  3. Po łapkach komuś trzeba wystrzelać, że temu PSIE się tak źle odmieniło :P

    A poza tym, to był smok. Marcelskiemu do smoka raczej daleko...

    OdpowiedzUsuń
  4. (B) oczywiście, że 10km, choć dziś umarłam po trzech:)

    PSuPsie - Pies-przySię...i Psu-Je:)

    i tak. czasem jest smoczy - jak się tak wdziecznie wygnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś z Marcela to on miał :D sierść i pyszczek psi, bardzo podobny :) Jo

    OdpowiedzUsuń