A w Bergen jest tak norwesko, że aż do wyrzygania:)
Ale to nic.
Zjemy renifera, wieloryba i fiorda
i tran nasycony nienasyconymi kwasami omega 3
i ser słodki, brązowy, z kozy - brunost
i żółte maliny
zdrowe
i, wybacz mi Boże, ten straszny, straszny pudding z ryby - fiskepudding
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz