Kochasz Polski też. W końcu tu jestem. Nie wyobrażam sobie innej motywacji do bycia w tym smutnym, duszącym i ciemnogrodczanym zakątku.
Który jednocześnie ma powera, daje dużo przestrzeni do własnych działań (nie dlatego, żeby tak wspierał inicjatywę i kreatywność obywateli, ale dlatego, że tyle jest do zrobienia) i żyje wielkimi (choć często śmiesznymi) ambicjami i marzeniami.
Bycie tu jest nieco schizofreniczne, choć inspirujące.
A dlaczego nie kochasz Polski Bianeczko ?
OdpowiedzUsuńWszyscy ludzie sa sobie rowni, najlepiej to widac w Chinach.
Kochasz Polski też.
OdpowiedzUsuńW końcu tu jestem. Nie wyobrażam sobie innej motywacji do bycia w tym smutnym, duszącym i ciemnogrodczanym zakątku.
Który jednocześnie ma powera, daje dużo przestrzeni do własnych działań (nie dlatego, żeby tak wspierał inicjatywę i kreatywność obywateli, ale dlatego, że tyle jest do zrobienia) i żyje wielkimi (choć często śmiesznymi) ambicjami i marzeniami.
Bycie tu jest nieco schizofreniczne, choć inspirujące.
No i moje, własne:)