czyli kłamstwo jako antymateria
Natura kłamstwa jest absolutnie nienaturalna.
Bo natura to, to wszystko to, co jest.
Kłamstwo to siła o wartości przeciwstawnej wobec tego wszystkiego, co jest.
Zaprzeczenie stanu rzeczy
Nie-prawda.
Jeżeli życie to mocna, miłosna relacja z tym, co jest,
to proste stwierdzenie faktu jest w pewnym sensie małym aktem stworzenia.
Poświadczanie nieprawdy jest zaś deklaracją przeciw życiu.
Jest zaprzeczeniem jego najbardziej oczywistej właściwości
Nie ma niewinnych łgarstw.
Kłamsto zabija.
Natura kłamstwa jest absolutnie nienaturalna.
Bo natura to, to wszystko to, co jest.
Kłamstwo to siła o wartości przeciwstawnej wobec tego wszystkiego, co jest.
Zaprzeczenie stanu rzeczy
Nie-prawda.
Jeżeli życie to mocna, miłosna relacja z tym, co jest,
to proste stwierdzenie faktu jest w pewnym sensie małym aktem stworzenia.
Poświadczanie nieprawdy jest zaś deklaracją przeciw życiu.
Jest zaprzeczeniem jego najbardziej oczywistej właściwości
Nie ma niewinnych łgarstw.
Kłamsto zabija.
....
klamstwo > projekcja > prawda > rzeczywistosc > nie-klamstwo. Swiat by sie zatrzymal bez klamstwa:) ARL
OdpowiedzUsuńCzy to Ciebie to kłamstwo zabija?
OdpowiedzUsuńbjanke:)
OdpowiedzUsuńklamstwa to tez prawdy swego rodzaju, przeciez wiadomo :)
OdpowiedzUsuńa takie biale klamstwa to w ogole slodycz bez ktorej trudno zyc :)
ps ale i tak ladnie ujelas swoja refleksje :)
ps 2 ladne mialam weryfikacje obrazkowe:
OdpowiedzUsuń1. really
2. ressett
jak jakies rozkazy druidow ;)
coś paliłaś;)?
OdpowiedzUsuńdruidzie?
:)
oczywiście - nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Jest taka fajna scena w "Autostopem po galaktyce" - za karę wsadzają ludzi w taką wielką maszynę i wszyscy wychodzą z niej złamani psychicznie, przerażaeni do granic, w Wielkim Dygocie.
Okazuje się, że jest to maszyna prawdy, która pokazuje wszystkim ich prawdziwe miejsce we wszechświecie. Ni mniej ni więcej.
Czasem prawda to po prostu ciut za dużo:)