wtorek, 24 listopada 2009

Let’s face the truth


czyli kłamstwo jako antymateria

Natura kłamstwa jest absolutnie nienaturalna.
Bo natura to, to wszystko to, co jest.

Kłamstwo to siła o wartości przeciwstawnej wobec tego wszystkiego, co jest.
Zaprzeczenie stanu rzeczy
Nie-prawda.

Jeżeli życie to mocna, miłosna relacja z tym, co jest,

to proste stwierdzenie faktu jest w pewnym sensie małym aktem stworzenia.

Poświadczanie nieprawdy jest zaś deklaracją przeciw życiu.
Jest zaprzeczeniem jego najbardziej oczywistej właściwości
Nie ma niewinnych łgarstw.
Kłamsto zabija.

....

6 komentarzy:

  1. klamstwo > projekcja > prawda > rzeczywistosc > nie-klamstwo. Swiat by sie zatrzymal bez klamstwa:) ARL

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy to Ciebie to kłamstwo zabija?

    OdpowiedzUsuń
  3. klamstwa to tez prawdy swego rodzaju, przeciez wiadomo :)

    a takie biale klamstwa to w ogole slodycz bez ktorej trudno zyc :)

    ps ale i tak ladnie ujelas swoja refleksje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ps 2 ladne mialam weryfikacje obrazkowe:

    1. really
    2. ressett

    jak jakies rozkazy druidow ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. coś paliłaś;)?
    druidzie?
    :)

    oczywiście - nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

    Jest taka fajna scena w "Autostopem po galaktyce" - za karę wsadzają ludzi w taką wielką maszynę i wszyscy wychodzą z niej złamani psychicznie, przerażaeni do granic, w Wielkim Dygocie.
    Okazuje się, że jest to maszyna prawdy, która pokazuje wszystkim ich prawdziwe miejsce we wszechświecie. Ni mniej ni więcej.

    Czasem prawda to po prostu ciut za dużo:)

    OdpowiedzUsuń