Więc prawda jest taka, że nie ma tu żadnych Wikingów. Ani żadnego klimatu Wikingów. Żadnych festiwali, pubów a'la Wiking, potraw ani nawet wikingowych suwenirów. Nic.
Norwegia istnieje bardzo krótko - nieco ponad 100 lat.
I jej tożsamosć jest raczej Północna, skandynawska, polarna.
Dusza norweska jest związana z Przyrodą, samotnością izolowanych, dzikich wysepek i wielką, nieodwzajemniona miłością do Słońca.
To ona jest przyczyną jednego z najwyższych współczynikow samobójstw na świecie.

A oto jedyny Wiking, którego udało mi się odnaleźć w Oslo - zgodnie ze swą naturą dzielnie penetruje najdalsze rubieże :)
te wikingi to sa wszystkie w panstwie dunskim, w kopenhadze ciagle ich widywalam :)
OdpowiedzUsuń