czwartek, 18 czerwca 2009

Patrzą się na mnie dziwnie, czy czegoś ode mnie chcą?







Milutkie? Nie sądzę.
Dzieci zawsze wydawały mi się mocno podejrzane.
Bo dlaczego w tych krótkich zawieszeniach czasu, kiedy nikogo innego nie ma w pobliżu, w tych chwilach mrugnięcia oka, których nikt nie zauważa, one wygladają tak dziwnie?
Przyglądają mi się z dystansem.
Czy one wiedzą coś, czego ja nie wiem?
Czy chcą mi coś powiedzieć, ale ich prymitywny aparat mowy jeszcze nie jest w stanie oddać ogromu i subtelności kłębiących się w nich myśli?
Czego pragną?
Czy coś planują?

Dlaczego tylko ja to widzę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz